Orędzie II

Orędzie do osób konsekrowanych (cz. 2)



"Częstochowa, 4 czerwca 1997 r.

Chociaż niezwykle doniosłe są wielorakie dzieła apostolskie, jakie spełniacie - to przecież najbardziej podstawowym dziełem apostolskim pozostaje zawsze to, czym (a zarazem kim) w Kościele jesteście" ("Redemptionis donum", 15). Duszą nowej ewangelizacji jest głębokie życie wewnętrzne, ponieważ tylko ten, kto "trwa" w Chrystusie, "przynosi owoc obfity" (por. J 15, 5). (...)
Eucharystia, "sakrament miłosierdzia, znak jedności, węzeł miłości, uczta paschalna, w której spożywamy Chrystusa" ("Sacrosanctum Concilium", 47), w sposób najdoskonalszy wyraża sens i prawdę o waszym powołaniu, o życiu braterskim we wspólnocie oraz o potrzebie ewangelizacji. Eucharystia to ofiara i dar. Jako taka domaga się odpowiedzi godnej daru i ofiary. Słowa znanej pieśni eucharystycznej mówią o Chrystusie Panu: "On się nam daje cały". Konsekwentną odpowiedzią na ten niezwykły dar jest pełny i wielkoduszny dar z siebie, który znajduje swój wyraz w wiernym wypełnianiu rad ewangelicznych, czyli w dążeniu do miłości doskonałej Boga i bliźniego, a w konsekwencji do gorliwego głoszenia orędzia zbawienia. Eucharystia to niewyczerpane źródło energii duchowej płynącej wprost od Pana, który - choć milczy w tej "wielkiej tajemnicy wiary" - to jednak ciągle powtarza: "Jam jest Pierwszy i Ostatni, i Żyjący. Byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków i mam klucze śmierci i Otchłani" (Ap 1, 17-18). Jego pomoc, proporcjonalna do waszego otwierania się na tajemnicę miłości, wspiera wciąż na nowo wasze niekiedy słabnące siły i rozjaśnia światłem "noce duszy". (...)
Nie możecie nigdy zapominać, że jesteście wezwani do dawania osobistego i wspólnotowego świadectwa świętości, która jest istotnym powołaniem życia konsekrowanego i źródłem apostolskiego dynamizmu Kościoła. Ludzie świeccy oczekują od was, abyście byli przede wszystkim świadkami świętości i przewodnikami wskazującymi drogę do jej osiągnięcia w życiu codziennym. Dobrze, że jesteście gotowi przyjąć i duchowo towarzyszyć tym, którzy szukają żywego kontaktu z Bogiem i pragną przy was pogłębiać swoje dążenie do świętości. Wasze świadectwo jest potrzebne, aby "popierać i umacniać w każdym chrześcijaninie pragnienie doskonałości. (...) Fakt, że wszyscy są powołani do świętości, musi stanowić dodatkowy bodziec dla tych, którzy ze względu na wybraną drogę życia powinni przypominać o tym innym" ("Vita consecrata", 39). Postępujące zubożenie wartości ludzkich, związane z upowszechniającymi się również w Polsce modelami życia opartymi na potrójnej pożądliwości, sprawia, że szczere praktykowanie rad ewangelicznych nabiera szczególnego charakteru proroczego znaku. Rady ewangeliczne bowiem "ukazują ludzkości (...) drogę 'duchowej terapii', ponieważ odrzucają bałwochwalczy kult stworzenia i w pewnej mierze czynią widzialnym Boga żywego" (tamże, 87). Ten proroczy znak jest Kościołowi we współczesnej Polsce ogromnie potrzebny, jeśli ma on pomagać człowiekowi w dobrym użyciu wolności.
Świadectwo waszego życia autentycznie i bez reszty oddanego Bogu i braciom jest niezbędne, aby uobecniać w świecie Chrystusa i docierać z Jego Ewangelią do ludzi naszych czasów, którzy chętniej słuchają świadków niż nauczycieli i są bardziej wrażliwi na żywe przykłady niż słowa. Osoby konsekrowane mają być w świecie solą, która nie traci smaku, światłem, które nie przestaje promieniować na otoczenie, miastem położonym na górze, które przyciąga wzrok z daleka (por. Mt 5, 13-16).
Realizacja ideału świętości w życiu osobistym i wspólnotowym wymaga oczywiście wyrzeczeń, duchowych zmagań i pracy nad sobą. Procesy laicyzacyjne zachodzące w społeczeństwie nie omijają osób poświęconych Bogu, podobnie jak i pokusa, by "więcej działać niż być". (...) Potrzebna jest zawsze czujność i rozeznanie duchowe, aby życie konsekrowane chronić przed zagrożeniami zewnętrznymi i wewnętrznymi, przed tym wszystkim, co mogłoby prowadzić do osłabienia pierwotnej gorliwości, do powierzchowności i przeciętności w służbie Bożej. (...).

Maryja, pierwsza z ludzi, w chwili zwiastowania przyjęła Boży dar - odwieczny zamysł uczestnictwa w misji Syna. Jezus, konając na krzyżu, słowami: "Niewiasto, oto syn Twój" (J 19, 26), powierzył Jej, jako Matce, Jana i wszystkich ludzi, a szczególnie tych, których Ojciec "od wieków poznał i przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna" (por. Rz 8, 29). Wszyscy ci, którzy w ciągu wieków idą drogą naśladowania Jezusa, zostali powołani wraz z "umiłowanym uczniem", "aby wziąć do siebie Maryję" (por. J 19, 27), kochać Ją i radykalnie naśladować, a w zamian doznawać od Niej szczególnej macierzyńskiej dobroci.
Maryja - pierwsza konsekrowana - jest dla nas wzorem otwarcia się na dar Boży i przyjęcia łaski przez człowieka, wzorem całkowitego oddania się Bogu nade wszystko umiłowanemu. Na Boży dar odpowiedziała posłuszeństwem wiary, którym naznaczone było całe Jej życie. Na co dzień obcowała z niewypowiedzianą tajemnicą Syna Bożego, nie tylko w życiu ukrytym Jezusa, gdy wraz z Józefem przy Nim trwała, ale również w decydujących chwilach publicznej działalności, a zwłaszcza na Kalwarii, gdy pod krzyżem była najgłębiej z Nim zjednoczona w cierpieniu i uwielbieniu Boga. "Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła" (Łk 1, 45). Wiara Maryi przeszła wszystkie próby i nie załamała się. Dla każdej osoby konsekrowanej Dziewica z Nazaretu jest "Mistrzynią bezwarunkowej wierności i niestrudzonej służby" ("Vita consecrata", 28). Szukajcie oparcia dla swej wiary w wierze Maryi, aby głosić dzisiaj ludziom wiarę, "która działa przez miłość" (Ga 5, 6).

Orędzie to nie zostało wygłoszone - jego tekst przekazano przedstawicielom zakonów męskich i żeńskich obecnym na Jasnej Górze.

[Start] [Historia] [Jan Paweł II] [Inne] [Podróże] [Galaleria] [Kalendarium] [Kontakt] [Linki] [Musica Sacra] [Pocztówki] [Szlak] [Wystawy] [Współpraca]